Na czym polega katecheza przed chrztem dla rodziców i chrzestnych?

Wychowałam się w Białymstoku, mieszkałam 2 lata w Gdyni, ale dopiero w Małym Trójmieście Kaszubskim spotkałam się z obowiązkową katechezą przed chrztem dla rodziców i chrzestnych. Nie jest więc ona organizowana w każdej diecezji, ale tam, gdzie jest, trzeba w niej uczestniczyć. Czy wiecie, na czym ona polega?
Sama byłam ciekawa. Kiedy Piotruś był chrzczony, organizowaliśmy prywatną uroczystość, Mszę odprawiał znajomy ksiądz, więc dla nas katecheza nie była potrzebna. Teraz jesteśmy po chrzcinach chrześniaka, więc w sobotni wieczór poprzedzający chrzest pojechaliśmy na naukę.
Od razu chcę powiedzieć, że nie ma się czego bać. Katecheza była krótka i ciekawa. Oprócz spraw technicznych ksiądz omawiał rzeczy, które dla nas, wierzących, praktykujących, czytających prasę i literaturę katolicką były nowością, mianowicie w kilku zdaniach opowiadał o chrzcie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.

Katecheza przedchrzcielna. Formacja
Dawno, dawno temu katechumenat trwał 2 lata (później tylko 40 dni- Wielki Post), przyjmujący chrzest był osobą uformowaną, a to poświadczał właśnie chrzestny. Była to niezwykle ważna funkcja, zwłaszcza w okresie prześladowań Kościoła. Sakrament odbywał się tylko raz w roku, w Wigilię Paschalną, w rzece, przez zanurzenie.
Mijały lata, trwały reformy kościelne itp… i przygotowanie sakramentalne wygląda zupełnie inaczej. Przede wszystkim chrzest jest bramą sakramentów, a ewangelizacja trwa aż do bierzmowania. W tym momencie Ksiądz zapytał czy mamy jakieś pytania. Przemilczałam, by nie przedłużać (nie wiem, jakby to przyjęły inne rodziny dzieci), ale chętnie zadałabym pytanie o formę łączenia Sakramentu Chrztu i Sakramentu Chorych. Zostawię to sobie na jakąś prywatną rozmowę z kapłanem. IMG_0269

Czy wyjaśnianie przebiegu chrztu ma sens?
Ma! Uwierzcie! Tak się składa, że z księżmi żyjemy od lat w komitywie i często towarzyskich relacjach i znamy historie tego typu:
- O co prosicie Kościół Boży dla Waszego dziecka?
- O zdrowie!

Drodzy rodzice i chrzestni (…) wspominając swój własny chrzest…
Nie chodzi tu o to, co z niego pamiętasz (bo pewnie nie pamiętasz nic, bo chrzest przyjmowałeś jako niemowlak), ale o skutki chrztu.

Przyjmijcie Światło Chrystusa. Ojciec chrzestny ma odpalić świecę od Paschału. Nie wiadomo czy z niewiedzy czy z nerwów odpala świecę od… świec ołtarzowych.

IMG_8631

Tak więc ksiądz na szybko przeczytał pytania, odpowiedzi, omówiliśmy sprawy techniczne typu przyjdźcie tu, usiądźcie tu, podpisaliśmy Księgę Chrztów i do domu. Całość trwała ok. 30 minut, więc było pouczająco, krótko i treściwie. Nie wymigujcie się, warto wziąć udział w katechezie przedchrzcielnej dla rodziców i chrzestnych.

  • http://miodowakropelka.blogspot.com Marta

    My się z tym nie spotkaliśmy, ani chrzcząc nasze dzieci, ani zostając chrzestnymi, ale niedawno widziałam ogłoszenie w gablocie, że nastąpiły pewne zmiany i katecheza będzie obowiązkowa. Natomiast nie w każdej parafii jest to wymagane, czekają nas chrzciny w bliskiej rodzinie i pytałam, czy wyszedł w kancelarii temat katechezy:-)

  • Magdalena Urbańska

    Gdy prawie rok temu chrzciliśmy naszego Piotrusia to jezuici w Gdyni też organizowali owe nauki. Stety bądź niestety proboszcz wiedział jakie jest nasze życie sakramentalne i stwierdził, żebyśmy nie przychodzili. Żałowałam potem, bo nigdy nie brałam w czymś takim udziału.

  • http://tygrysmamatuitatatu.blogspot.com/ tygrysimy

    W momencie chrztu Synka nie było takich katechez, ale chwile po w naszej białostockiej parafii zostały wprowadzone. Sama zastanawiałam się, jaka formę mają. Czy jednorazowego spotkania czy cyklu.

    • Joanna Gliniecka

      U nas jest jedną katecheza w sobotę przed chrzcielną niedzielą (a taka jest jedną w miesiącu). Ale w internecie znalazłam informacje, ze są miejsca, gdzie spotkania są trzy, obowiązkowe dla rodziców, chrzestni w miarę możliwości.

  • http://tygrysiaki.pl/ Anna Janda

    Naprawdę nie wszędzie są organizowane takie katechezy?! U nas w Małopolsce to stały element ogłoszeń parafialnych tydzień przed niedzielą, kiedy są udzielany Chrzest. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że gdzieś może być inaczej.

    To jak wygląda katecheza przedchrzcielna zależy w dużej mierze od księdza. U nas na jednej opowiadał o obowiązkach chrzestnych, a na drugiej o tym jakie znaczenie ma włączenie dziecka do Kościoła. Jedno i drugie było ciekawe i pouczające.

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better