Historie zawarte w różańcu

Zapewne każdy z Was ma w domu kilka różańców. Ja też mam. Czy zastanawialiście się jakie one mają historie? Czasami mam różne refleksje z nimi związane. To niesamowite, ale kupując go, każdy konkretnie myślał o nas, naszej ewangelizacji, naszej bliskości do Boga.Chcę Was zainspirować do wspomnień i rozmów rodzinnych. Ja dzielę się swoimi.

  1. Różaniec komunijny, wybierałam razem z mamą, w drugiej klasie podstawówki. Podobał mi się, bo był z „perełek”. Towarzyszył mi całe dzieciństwo i był świadkiem moich sakramentów.Aktualnie trzymam go (od dobrych kilku lat) w Piśmie Świętym i tylko tam, czasem kończy moją modlitwę. Niestety ząb czasu go dotknął i jest kruchy, niezliczoną ilość razy reperował go mój tata, wiele razy sama też go musiałam składać.
  1. Koronka. Nie noszę medalików, bo po pierwsze łańcuszki czasem nie pasują do biżuterii, którą zakładam, po drugie mam małe dzieci, które za takie rzeczy ciągają. Koronka na palcu jest jak znalazł. Pokazuje, żem chrześcijanin i  różaniec mam zawsze pod ręką, nigdy nie muszę odmawiać „dziesiątki” na palcach 😉 Inną Koronkę (ze znakiem Ruchu Światło – Życie) dałam kiedyś Latoroślowemu tacie jako dowód mojej pamięci i bliskości. Nie oddał, nosi na łańcuszku przy medaliku 😉
  2. Różaniec małżeński – dostaliśmy w zeszłym roku w prezencie od ks. moderatora, jako dowód pamięci i troski o naszą modlitwę małżeńską. Przywiózł go z Fatimy. Jest niesamowity. Zwróćcie uwagę na obrączki w miejscu na koralik na „Chwała Ojcu”. Modlimy się na nim wspólnie i razem go trzymając, tylko i wyłącznie na spotkaniach Kręgu Domowego Kościoła.IMG_0216
  3. Różaniec z Ziemi Świętej – dostaliśmy go od mojej Cioci, która tam razem z Wujkiem pielgrzymowała. Jest bardzo wytrzymały, dlatego Latoroślowy tata nosi go w kieszeniach i modli się na nim w drodze do pracy.
  4. Różaniec rocznicowy. Latoroślowy tata bardzo chciał różaniec z bursztynu, więc go kupiliśmy. Jest pamiątką naszej wizyty w Wilnie, gdzie świętowaliśmy piąta rocznicę ślubu. Podwójna pamiątka. Modlimy się na nim w czasie naszej modlitwy małżeńskiej.
  5. Różaniec z Guadelupe. Symbol modlitwy naszej znajomej i jej pielgrzymki do Meksyku. Dziękujemy za pamięć!
  6. Misericordyna – wynalazek dla duszy pomorskiego kleryka, o którym głośno nawet w samym Watykanie. W środku obrazek nauczający Koronki do Miłosierdzia Bożego i wytrzymały różaniec (wydaje mi się – w sam raz dla Kasi, niech dziewczyna zaczyna modlitwę różańcową). Wszystko opakowane w pudełko lekarskie.
  7. Na koniec chcę Wam powiedzieć o różańcu mojej mamy. Znalazł go w kościele św. Rocha mój pradziadek – kościelny w tej parafii i go mamie dał. Dziadek nie żyje już 30 lat, a mama mówi, że to jest jej najcenniejsza pamiątka. Różaniec leży od lat w jednym i tym samym miejscu, a mama zawsze się na nim modli. .

 

 

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better