Wczesna Komunia Święta. Fanaberia czy potrzeba?

Aktualnie coraz bardziej chodzi mi po głowie myśl, by przygotować Kasię do Wczesnej Komunii Świętej. Odważnie? Być może.

Postanowiłam sprawę przemyśleć, rozważyć w zaciszu serca, Dialogu Małżeńskiego, Kręgu i rozmowy z parafią. Czytam na ten temat różne artykuły, zabieram się do kompletowania literatury (podręczniki dla mamy!). Zamysł mam taki, by w 2019 roku Kasia przyjęła Wczesną Komunię (mając 8 lat).

Po co tak wcześnie? Skąd pragnienie Wczesnej Komunii Świętej?

Uważam, że nie można odbierać dziecku prawa korzystania z łaski sakramentalnej, a u nas w diecezji aktualnie do Komunii przystępują 9-10 latki. Trochę późno. Tymczasem Wczesna Komunia Święta wcale nie jest nowym wymysłem.  Propagował ją papież Pius X, a na polskim podwórku – kard. S. Wyszyński. W Polsce są miejsca, gdzie propagują ją sami księża, ale i mamy puste miejsca na mapie, gdzie nikt o tym nie słyszał. IMG_3018

Kasia rozwija swoją wiarę, to niewątpliwe. Coraz więcej rozumie, coraz więcej dopytuje. Naturalnie ją w tym prowadzę i widzę, że od nas wiarę chłonie. Rodzice są przecież najlepszymi katechetami, w dodatku dbanie o duchowość to obowiązek, który wynika z naszego zobowiązania w czasie chrztu naszych dzieci. IMG_3085

Wiem też dobrze, że w przygotowaniu do Wczesnej Komunii Świętej nie chodzi o wiedzę, ale o rozbudzenie intuicji, pragnienie serca, kształtowanie sumienia i  świadomość  Chleba eucharystycznego. A już w Ewangelii są słowa „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie…”

Zastrzeżenia co do postaw, które zgłaszałam wcześniej (tu), są coraz mniejsze (ale nadal są).  Argumenty zewnętrzne pt. „nikt tak nie robi” nie są dla mnie argumentem. Nie czuję presji, by dziecko szło do Komunii z całą klasą, zwłaszcza w momencie, gdy wiele lokalnych matek odkłada ten moment jak najpóźniej. Widzę natomiast możliwość, by zaproponować te rozwiązanie znajomym rodzicom dzieci w podobnym wieku i  albo o indywidualną Komunię Świętą dla określonej grupki dzieci, albo o podłączenie dzieci do starszych kolegów (to teraz praktykuje nasza koleżanka). Aczkolwiek mając pod uwagą wspólnotę rodzinną a wspólnotę (?) klasową, sprawa jest chyba jasne, która z nich jest ważniejszaIMG_3909

Powiem wam, że ze względu na  mocno rozjechaną po Polsce rodzinę i późną porę chrztów w naszym mieście robiliśmy indywidualne chrzciny dla Piotrusia. W czwartek, 1 V o godz 12. Rodzina dojechała, miała możliwość potem świętowania przez kolejne dni, a nie zwijamy się po godzinie, bo długa droga przed nami (nawet ponad 6 godzin), a jutro do pracy… Taka indywidualna uroczystość to WIELKIE przeżycie dla całej rodziny i jestem pewna, że w przypadku Pierwszej Komunii tez by tak było. IMG_3911

Jak sobie wyobrażam przygotowanie dziecka?

-domowa katecheza. Nauka modlitw, rozmowy z wykorzystaniem metod aktywizujących, prace plastyczne

- dbanie o praktyki religijne i nabożeństwa (Droga Krzyżowa, Różaniec, roraty)

- zastosowanie mądrych rad z podręczników, które planuję zakupić

I mam prośbę do Was, kto już posyłał dzieci do Wczesnej Komunii Świętej, niech podzieli się doświadczeniem. Proszę :) Myślę, że nie tylko ja, ale i moi czytelnicy potrzebujemy świadectw i wskazówek.

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better