Co to jest Docebo i dlaczego jest takie fajne?

Rzadko się zdarza, że gdy coś wypatrzę w sklepie, działam impulsywnie i garnę się do zakupu (no może pomijając dziecięce zakupy ubraniowe na wyprzedażach). Ale są wyjątki. Niedawno, podczas wybierania prezentu na chrzciny dla chrześniaka natknęłam się na grę Docebo i oboje z Latoroślowym Tatą postanowiliśmy- kupujemy, wydaje się być świetna.

  1. Co takiego jest w grze Docebo, co powoduje, ze chcieliśmy ją mieć?

Proste zasady oparte na grze Dobble. Uczy spostrzegawczości,  dba o rywalizację, buduje napięcie! To naprawdę dobra gra towarzyska. Sprawdza się w podróży i podczas zabaw na dywanie w domu. Skoro w naszej rodzinie Dobble się sprawdziło, pomyślałam, że sprawdzi się i Docebo, bo… to Dobble, ale ma 9 symboli na karcie (czyli jest trudniejsza, nadaje się też dla młodzieży i dorosłych)  i …

dotyczy tematu liturgii. A gier liturgicznych jest w sumie mało.

2. Docebo ma przemyślaną formułę.

Opakowanie zawiera ok. 80 kart, jak wspomniałam,  każda ma 9 symboli różnej wielkości.

Piktogramów jest naprawdę dużo i mają zróżnicowany stopień trudności. Są rzeczy oczywiste jak monstrancja, klęcznik, Pismo Święte, kościół czy ikona, są proste postaci jak papież, ksiądz, zakonnica, ministrant i aniołek. Ale jest też dużo trudnych symboli, które rozpoznają tylko osoby wtajemniczone w liturgię (lub jej pasjonaci) i takie, które opanują słownictwo używane w grze. Są więc dalamatyka, tuwalnia,  lawaterz, manipularz, humerał, dystyngtorium. Kasia (lat 6) już prosi, by z nami grać. Kilka pojęć sama rozpoznaje, inne pokazuje, co ma, a my jej mówimy, co ten rysunek przedstawia.

3. Uczy pojęć liturgicznych w języku polskim (i ich znaczenia) i angielskim. Na odwrocie każdej karty narysowane są symbole (na każdej karcie inny). Przed rozpoczęciem gry warto więc sobie słownictwo powtórzyć lub nauczyć tych, co w grę grają pierwszy raz. A kiedy w języku polskim wszystko opanowane jest do perfekcji, warto uczyć się słówek po angielsku i… grać. docebo

No dobra, a co wtedy, gdy znamy słówko (z obrazka), ale za nic nie wiemy, do czego dana rzecz w liturgii jest używana?

Tą okoliczność producent też przewidział i by nie drukować dodatkowego zeszytu pojęć, wszystko dokładnie opisał na stronie internetowej.

4. Jak wypada Docebo w praktyce?

Pierwszy test zrobiliśmy zabierając grę na niedzielne ciacho do przyjaciół z Kręgu. Graliśmy my (4 os dorosłe) i ich syn (9 lat, ministrant). Grało nam się naprawdę super… no tak ze 2 godzinki i… mózgownica paruje, to naprawdę wyczerpujące intelektualnie zadanie :)

Później graliśmy w parach, małżeństwo na małżeństwo, i też nam się podobało. Następnie zabraliśmy Docebo na Tradicamp i tam też był szał. Graliśmy niemal ze wszystkimi: księżmi, klerykiem, ceremoniarzem, ministrantami i zwykłymi uczestnikami. Śmiechu było naprawdę dużo i w zasadzie wszystkim gra przypadła do gustu.

Teraz Latoroślowy Tata gra sam ze sobą. Włącza stoper i usiłuje pobić rekord najkrótszego czasu zebrania wszystkich kart.IMG_20170625_171626271 IMG_2946 IMG_20170708_203736838

5.Docebo polecam więc każdemu. Dzieciom (dedykowane przez producenta jest także jako prezent na Komunię), młodzieży i dorosłym. Osobom zaangażowanym w szeroko rozumianą służbę Kościołowi (fajny pomysł np. na prezent urodzinowy dla księdza czy dla pasjonata liturgii) i miłośnikom tradycji (jako, że np. prezentowany na piktogramach ornat jest z trydenckiego rytu, no i manipularz oraz tradycyjna ambona na którą  wchodził ksiądz i wygłaszał kazania…) oraz  osobom zaangażowanym w ruchu posoborowej odnowy Kościoła (oni zawsze lubią nowoczesne formy wyrazu). Jak wspomniałam, sprawdza się na wyjazdach, znakomicie integruje uczestników rekolekcji, a jest mała, poręczna i nie zajmuje miejsca, warto ze sobą wziąć na wakacje.

Ps. Od razu wspomnę o oryginalnej grze Dobble, z 8 symbolami na karcie. Nie mamy i mieć nie będziemy z jednej przyczyny. Jako jeden z symboli jest umieszczony na nich znaczek jing-jang, których my jako chrześcijanie nie propagujemy.

 W przypadku naszej Kasi jej ulubioną grą jest Dobble (edycja limitowana z Dory).  Szybko opanowała zasady gry, obie dobrze się przy niej bawimy. Dobble dziecięce ma 6 kształtów na karcie. Kosztuje ok. 46 zł, niedawno dla odmiany kupiliśmy wersję z Peppą (dołączone gratis do magazynu Świnka Peppa za 9,90). Zaczęła grać mając 5,5 roku i szło jej bardzo dobrze, czasem ogrywa dorosłych. Teraz zaczyna grać z nami w naszą grę, opanowała już kilka symboli, a podczas niedawnego wystawenia Najświętszego Sakramentu usłyszałam:

- Mamo, czy to vasculum?

-nie Kochanie, to monstrancja :)

Także nawet sześciolatek garnie się do Docebo 😉

 

  • http://tygrysmamatuitatatu.blogspot.com/ tygrysimy

    Nawet nie wiedziałam, że są tak ciekawe gry religijne. Pewnie dedykowana jest młodszym, ale myślę, że sama bym się trochę wyedukowała, a przy tym doskonale bawiła. I cena jest przyzwoita.

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better