Kiedy Msza dla dzieci nie jest dla dzieci …

Niedawno  przy okazji rozmów z mamami wywiązała się rozmowa gdzie w naszej najbliższej okolicy chodzić z dzieckiem do kościoła. Jak Wam pisałam, ja z małymi dziećmi na Mszę chodzę. Ostatnio jednak usłyszałam, że „u nas te msze dla dzieci nie są dla dzieci. Czasami te kazania skierowane są do dorosłych a nie do dzieci i dziecko nic z niego nie zrozumie . Na [nazwa osiedla] dzieci nawet mogą ze sobą własne poduszki przynieść.”

IMG_4399Odpowiedzmy sobie na pytanie,  czego oczekujemy, by Msza była dobrze odebrana przez dzieci:

  • Zaangażowania dzieci w przygotowanie liturgii? W czytanie, choć czasem ciężko po pierwsze te ich przeczytanie zrozumieć, druga sprawa przyjąć do serca.
  • Zaproszenia dzieci pod ołtarz? Zabrania ze sobą z domu poduszki, by w czasie homilii na niej usiąść przy stopniach prezbiterium?
  • Kazań tylko i wyłącznie aktywizujących z gadżetami, dostosowanych do wieku odbiorcy w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym?
  • Kazań utrwalających homilię (zapamiętanie wydarzenia, osób, miejsc, nauki)?
  • Śpiewu scholi? Umówmy się, czasami zorganizowanie scholi jest niemożliwe. Brak prowadzącego, albo brak chętnych albo coś innego.
  • Modlitwy spontanicznej mówionej przez dzieci jako modlitwy wiernych i piosenki „Przepraszam Cię Boże skrzywdzony w człowieku” zamiast „Panie zmiłuj się nad nami”? Sprzeczne z zasadami liturgicznymi.
  • Wprowadzenia do mszy przygotowanych specjalnie dla dzieci? Znam parafie, gdzie przygotowana jest krótkie słowo wstępne tłumaczące, jaki jest dzień w kalendarzu liturgicznym (np. niedziela misyjna), śpiewana przez dzieci dziesiątka różańca w intencji (w tym przypadku misji i misjonarzy), następnie krótka piosenka na wyciszenie.
  • Skrócenia czasu jej trwania do minimum? Dzieci przecież są w stanie skupić się ok. 15-20 min.
  • Swobodnej atmosfery? Kościół to miejsce kultu i celebracji, a nie rozśmieszania dzieci. Mówiąc wprost – nie róbmy z sacrum strefy profanum.IMG_4896

Chcę zwrócić uwagę na jeszcze inne kwestie. To, że dziecko chce iść na daną mszę, może wynikać właśnie z wielu bodźców, które do niego tam napływają. Nie jest to jednak celem liturgii.

Popatrzmy na to jeszcze z drugiej strony. Małe dziecko same do kościoła nie pójdzie, choćby był nawet po drugiej stronie ulicy. Ktoś je tam z dorosłych prowadzi,  pilnuje i uczestniczy z nim w Liturgii. Nie jest więc to Msza dla dzieci, a Msza z udziałem dzieci (pomijam sytuacje, o których słyszałam, że podjeżdża pod kościół samochód, dziecko przygotowujące się do Komunii wysiada, a rodzice odjeżdżają w tym czasie do galerii handlowej).

Są rodziny, które latami chodzą tylko i wyłącznie na" Msze  dziecięce". W święta, nie mówiąc już o dniu powszednim, do kościoła praktycznie nie zachodzą, z dodatkowych propozycji duszpasterskich nie korzystają.  Innych kazań niż te dla najmłodszych nie słyszą. To właśnie dla nich czasem księża odstępują od kazań stricte dziecięcych, by i oni jakąś naukę raz na jakiś czas usłyszeli. Rodzice oprócz przekazania wiary dzieciom,  muszą też i swą wiarę rozwijać. Bez tego sami nie będą dobrymi katechetami w swych rodzinach.IMG_4386

Ostatnia rzecz, którą chcę poruszyć to udział dzieci w mszach „dla dorosłych”. Znam takich, którzy chodzą ze swoimi dziećmi tylko i wyłącznie na takie msze. Mają swoje uzasadnienie i chwała im za to. Dążą do tego, by dzieci nie rozkojarzały się innymi dziećmi. By nie uważały, że takie msze są nudne, a tam, gdzie ksiądz staje na głowie, by kazanie było ciekawe dla dzieci to jedyny sposób na homilię.

Na koniec dla niektórych przypomnienie, a do innych apel. Pamiętajmy o tym, by Msza była Mszą, liturgia liturgią. Nie udziwniajmy i nie oczekujmy udziwnień.

Jestem ciekawa Waszych opinii, porozmawiajmy o tym, czego oczekujecie od „Mszy z udziałem dzieci”?

  • Joanna Gliniecka

    hmmm sztuka koncentracji to bardzo ważna umiejętność i przydaje się w życiu małego człowieka. Myślę tu np. o odrabianiu lekcji.

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Oczywiście, właśnie jedno z trójki moich dzieci ma z tym duży problem i to już od najmłodszych miesięcy. Pracujemy nad tym:)

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better