Warszawa po latach… z małym dzieckiem

Jest upalne niedzielne południe. Siedzimy w podwarszawskich mieszkaniu naszych przyjaciół. Trwa burza mózgów, co robić z tak pięknie rozpoczętym dniem, skoro właśnie wróciliśmy z kościoła. Siedzimy i debatujemy. Trwa licytacja, kto ostatni był w Zamku Królewskim, skoro niektórzy z nas przyznawali się, że nie byli w nim z 15-20 lat.

Zaraz, zaraz, jest niedziela. Dzień otwarty w Zamku. Dzwonimy i pytamy, czy są kolejki. Nie ma, jedziemy! Widoki przyzamkowe  się zmieniły – w międzyczasie np. Stadion Narodowy w panoramie przybył :)

Od razu mówię, w niedzielę jest wstęp wolny, a Zamek Królewski ma przygotowaną trasę skróconą, ale jeśli ktoś, tak jak my, wchodzi z czwórką małych dzieci, będzie zadowolony. Trasa jest wystarczająca. Powiedziałabym, idealna,bo  przejście nią i tak trochę czasu zajmuje.kolaz 1

Jak sprawić, by zwiedzanie Zamku Królewskiego było atrakcyjne dla dzieci?

Chodzimy i zwiedzamy. Z maluchami trzeba uatrakcyjniać ten spacer, więc szukamy na arrasach jelonków i  mówimy, że to jest sala, gdzie król organizował wielkie bale (Sala Balowa). A jak bale, to były zaproszone  różne może nie księżniczki, ale damy, oczywiście w pięknych sukniach… Małe dziewczynki są zachwycone :) A i tron, wszak każdy król musi mieć tron. Z baldachimem… i jeszczekomnaty ... Dlaczego łóżka są takie małe dowiemy się później– w tamtych latach spało się w pozycji półsiedzącej.IMG_5034kolaz 2

Kasiu, widziałas jaki wielki obraz, ciekawe jak długo go malowali? O, jakie piękne naczynia, chciałabyś mieć takie? Popatrz, jakie kolorowe ptaszki…20150809_144338

Musimy wykazać się kreatywnością w wymyślaniu pytań i ciekawostek, by zwrócić uwagę czterolatki,  ale dziecię zadowolone. Piotruś praktycznie cały czas śpi w wózku, a jeśli potrzebna jest nam jakaś zmiana wysokości – jeździmy windą. Wychodzimy na krótki spacer po Starówce, wchodzimy do kościoła św. Anny,  przechodzimy obok Pałacu Prezydenckiego,  Placu Piłsudskiego, Pomnika Nieznanego Żołnierza i jedziemy na spacer do Łazienek szukać cienia.IMG_9377IMG_9363 IMG_9382IMG_9313IMG_9336IMG_9333IMG_5087IMG_9301IMG_9283

Spacerujemy po parku, w tle słychać muzykę z koncertu (ekstra śpiew naprawdę uprzyjemnia niedzielne popołudnie) i ryki ze stadionu Legii, więc panowie od razu sprawdzają w smart fonach jaki mecz i jaki jest wynik;) Dzieciaki wpatrują się w wiewiórki. Po szóstej sztuce gubię rachubę. Pawie, kiedyś były pawie… no wreszcie są, tylko tak jak my, w ten upalny dzień szukają cienia.IMG_5193 IMG_516920150809_180254 IMG_5144

Wiecie jakie miałam skojarzenia... Wokulski, Izabela i spacery po Łazienkach. Serio, w takiej chwili przypomniała mi się „Lalka”, którą mota bene bardzo lubię.

Wiem jedno. Dzień był bardzo udany.

Uwagi praktyczne:

Jak wspomniałam – wstęp w niedzielę na trasę skróconą  jest wolny.

Trwa program ministerialny – celem jest, by każde polskie dziecko miało szansę Zamek odwiedzić. Dla dzieci i młodzieży w wieku 7- 16 lat bilet wstępu kosztuje uwaga – astronomiczna kwota – 1 zł.

Jeśli  nagle jakiś maluch musi tu i teraz cycować, warto to zgłosić obsłudze – naszej koleżance pani otworzyła boczne drzwi, w spokoju, bez udziału tłumu malutka zjadła to, co trzeba.

Pamiętajcie też o pobycie w toalecie - jeśli alarm wydarzy się w czasie zwiedzania, trzeba się sporo cofnąć 😉

ps. Maluszkowe inspiracje zapraszają na akcję "Podróże kształcą". Znajdziecie tam wiele ciekawych relacji z innych zakątków Polski

 

 

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better