Doskonały prezent na dzień dziecka dla … dorosłych i nie tylko

Czy mając dzieci sami dostaliście kiedyś prezent na dzień dziecka? My tak i raz jeszcze dziękuję moim rodzicom za tą niespodziankę. Kiedy Kasia była mała, rodzice ofiarowali nam książkę pod tytułem: ”Weekend z dzieckiem”. Świetny pomysł!

W zasadzie od dziecka podróżowałam z rodzicami, w zależności od czasu, możliwości i finansów były to krótkie wypady za miasto, całodniowe eskapady tygodniowe lub dwutygodniowe wyjazdy. Chłonęłam każdym wdechem świeże powietrze i z chęcią podziwiałam przyrodę lub zabytki.
Z Latoroślowym Tatą też chętnie wypoczywamy poza miastem. Mamy taki niepisany układ, że kiedy gdzieś wyjeżdżamy, staramy się zwiedzić i zobaczyć możliwie najwięcej rzeczy dookoła. Mając dwójkę maluchów, niektóre rzeczy są niestety poza naszym zasięgiem. Choćby latarnie morskie, gdzie próg wiekowy to 4 lata. Z książki „Weekend z dzieckiem” czerpię informacje o miejscach przyjaznym dzieciom w okolicy miejsca, które chcemy zwiedzać.
Książkę podzielono na kilka rozdziałów, każdy z nich obejmuje inną stronę Polski. Jest kolorowa, zszyta i dobrze wydana. Tytuł atrakcji, informacje dotyczące adresu (także internetowego), godziny otwarcia i ceny biletów. Prezentowane miejsca do odwiedzenia są różnorodne - zamki, parki linowe, zoo, muzea, imprezy cykliczne.
Opis atrakcji jest symboliczny - zawiera dosłownie kilka zdań, zawsze dołączone zdjęcie, a czasem jakąś ciekawostkę typu:
„Czy wiesz, że rafa koralowa w Akwarium Gdyńskim to największa rafa koralowa w Polsce?”
Albo:
„Czy wiesz, że jeszcze w połowie XX wieku na Pustyni Błędowskiej obserwowano zjawisko fatamorgany?”.
ciekawostka
Są to krótkie zdania i jest duża szansa, aby dziecko je zapamiętało. Jeśli ktoś szuka szerszego źródła wiedzy, to ze wskazanych w książce stron internetowych można się dokształcić. Zakładając, że ktoś będzie wykorzystywał przewodnik jako inspirację lub krótką lekturę przed wizytą - ilość informacji wystarczy.
Książka jest doskonałym prezentem na dzień dziecka. Dlaczego tak uważam? Bo każda chwila spędzona przez rodzinę razem jest bezcenna, a podróże kształcą. Niech to będzie nawet krótka wyprawa rowerowa do pobliskiego rezerwatu przyrody. Super, wyjdzie to z pożytkiem dla każdego. Odpoczniecie, czegoś się dowiecie, a i czas spędzony z dziećmi na rekreacji na zawsze zapadnie im w pamięć. Piękne chwile i mam nadzieję same miłe przygody!
Może więc z okazji dnia dziecka zorganizujecie rodzinny piknik na łonie natury, wyprawę do ulubionego miejsca dziecka albo odkryjcie to, co jest jeszcze dla Was nieznane.
Przewodnik ma też niestety swoje minusy.
Z racji oczywistych ograniczeń, nie ma wszystkich miejsc, które można zwiedzić w okolicy. Nie ma też licznych najnowszych atrakcji na mapie Polski. Znalazłam na to sposób: zbieram ulotki z informacjami turystycznymi, a w książce w jakimś pobliskim miejscu przyklejam karteczkę - „sklerotkę” z odpowiednią informacją. Resztę znajdę w Internecie.
kolaż 2
Polecam!
Ps. We wpisie o klockach Lego wspomniałam Wam, że w Muzeum Kocham Bałtyk rozdawane są bezpłatne broszury o atrakcjach turystycznych: „Kaszuby Północne z dzieckiem”. Znajdziecie w niej wzmianki o tym, co można robić w pogodę i niepogodę w gminach Władysławowo, Jastarnia, Puck, Krokowa oraz w powiecie wejherowskim.
kolaż 3
Świetna inicjatywa!

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better