Najdziwniejsze hobby Kasi

Skąd się to u niej wzięło? Nie wiem. Czy to zamiłowanie do bajek o księżniczkach, czy mój dobry marketing szeptany wobec niej dwa lata temu, że zamki są super i mieszkały tam damy w pięknych sukniach i księżniczki, nie wiem. Prawda jest taka, że Kasia kocha zamki i wieże. Wszelkiej maści i postaci.

Idąc tym tropem te lato było iście zamkowe!

Jak Wam wspominałam, na początku wakacji byliśmy na Tradicampie. Rzędkowice, Jura Krakowsko – Częstochowska. Zamków od metra. To zwiedzamy, ale tylko troszkę, bo my na Tradicamp i do Matki Boskiej, a nie na zaliczanie Orlich Gniazd. Ale 5 zamków, to też jest coś;) Morsko, Bobolice, Ogrodzieniec, Mirów, Ostrężnik. Wszystkie (z wyjątkiem Ogrodzieńca) widziałam pierwszy raz w życiu, a najbardziej urzekły mnie Bobolice, Ogrodzieniec i Mirów, najbardziej tajemniczy (przez swe wielkie ruiny i słabsze oznakowanie) – Ostrężnik. Wszystkie zamki zbudowane zostały na skałach. Wszystkie są piękne (no, może ja bym pominęła Morsko, ale Latoroślowy tata był właśnie zachwycony jego skałami). W Bobolicach jest w środku sala muzealna, ale nie mieliśmy czasu wejść do środka (wstęp jest też drogi), a wokół Ogrodzieńca zorganizowano wielką wyciągarnię kasy z turysty w parku rozrywki średniej jakości czy na straganach.

Mirów:

Zamek MstówZamek MstówZamek Mstów

Bobolice:

Zamek Bobolice Zamek BoboliceZamek BoboliceZamek BoboliceIMG_6149Zamek Bobolice

Morsko:

zamek Morsko

Ostrężnik:

Zamek OstrężnikZamek OstrężnikZamek Ostrężnik

Ogrodzieniec:

Zamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek OgrodzieniecZamek Ogrodzieniec

Ostatnia  część naszych wakacji to Dolny Śląsk. Tam zamków też jest tyle, że można je i przez tydzień zwiedzać. Zapraszam Was na zdjęcia wkrótce, zwłaszcza na instagram, gdzie wstawię zdjęcia z Jury, których na blogu nie pokazuję.

 

 

 

  • http://secundum.pl Piotr Komander

    Nie wiem, czy się zgodzisz, ale na temat Jury Krakowsko-Częstochowskiej mówi się zdecydowanie zbyt mało. To jeden z najpiękniejszych zakątków Polski, często przez turystów nie odkryty, a rewelacyjny krajobrazowo i historycznie.
    Bardzo ciekawa relacja. Znam te miejsca, rzeczywiście “5 zamków, to też jest coś”. Pora więc, Asiu, na następne.

    • Joanna Gliniecka

      Mało! Ale jest piękna, już wytyczamy sobie kolejne trasy 😉

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better