Życie liturgią na co dzień

Jedną z moich cenniejszych i bardziej sentymentalnych pamiątek jest "Rytuał rodzinny", który dostałam od dziadków na ostatnie panieńskie imieniny. Wydany z klasą, piękny i ponadczasowy. Naprawdę jest niezastapiony w moim domu.

Czasami z niego korzystam i bardzo go lubię. Pomaga nam przygotować modlitwy na święta i lepiej przeżywać rok liturgiczny w domu i wszystkie wydarzenia, takie  jak chrzest dziecka czy jego Komunia (to jeszcze przed nami) w oparciu o specjalnie przygotowane nabożeństwa i modlitwy.

Rytuał katechizuje i wyjaśnia wiele świąt i obrzędów, daje możliwość ich przeżywania w domu. Uważam go za niezbędną i ważną książkę w domu każdej zaangażowanej religijnie rodziny. Dostosowany jest do roku liturgicznego – od Adwentu, do Adwentu , w drugiej części jak wspomniałam – dotyczy sakramentów przyjmowanych przez członków rodziny, są też różne błogosławieństwa i modlitwy na poszczególne dni roku.

rytuał rodzinnyrytuał rodzinny

Z zaufanych źródeł wiem, że Rytuał jest chętne kupowany na prezent.

Nie ukrywam, książka ma swoje wady – proponowane przez autorów obrzędy są dość długie i poważne w swej formie, w związku z tym posiadając małe dzieci nie korzystamy z niego w pełnej okazałości. Szkoda.

Ale, ale…

Ponieważ zależy mi na rozmowach religijnych, duchowym przeżywaniu Świąt w naszej rodzinie, mam dla Was ciekawą alternatywę. Ks. Jan Twardowski i jego rozważania w książce „Na ostatni guzik. Rok z księdzem Janem Twardowskim”.

Książka ma inny układ niż rytuał. Jest zgodna ze zwykłym kalendarzem, w związku z tym zaczyna się od 1 stycznia 😉 Dalej są ciekawe ilustracje nawiązujące do słów autora. Wszystko razem (mam nadzieję) pomaga dzieciom zrozumieć znaczenie poszczególnych świąt. Treść nie jest długa (maksymalnie z pół strony A4 na każde rozważanie – opowiadanie czy wierszyk), więc nie będzie większego problemu z rozproszeniem i rozumieniem treści przez dziecko w wieku przedszkolnym. Na ostatni guzik. Rok z księdzem Janem Twardowskim IMG_8651 IMG_8653 IMG_8654

Mi się książka podoba, Kasi też. Latoroślowy tata uważa, że niektóre okazje (np. koniec ferii zimowych czy Dzień ziemi) to już przesada. Może ma rację?

Napiszcie koniecznie, jak jest u Was w domach z modlitwą liturgiczną. Organizujecie ją? Jak ją przeżywacie? Czekam na Wasze małe- wielkie świadectwa.

 

W przygotowanie tego wpisu wkładam sporo czasu i serca. Dbam, by treść była dobra, przyjazna i przydatna. Jeśli Ci się spodobał ten wpis, dodaj komentarz poniżej lub na profilu społecznościowym. Bądźmy w kontakcie na Facebooku. Lubię to! Sprawisz mi wiele radości :)

  • http://tygrysmamatuitatatu.blogspot.com/ tygrysimy

    Książkę ks. Twardowskiego mamy w naszej biblioteczce i muszę przyznać, że sami do niej chętnie sięgamy. Synek jeszcze za mały, ale w przyszłości na pewno nam posłuży.

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better