Mały Książę w kuchni

Kiedy byłam mała, moja mama w każdy weekend piekła ciasto. Świeże, aromatyczne i pachnące. Cieszyło nas w niedzielę swoim smakiem i zapachem. Jej trud i wysiłek jest dziś moim miłym wspomnieniem.

Niestety ja ciasto robię od święta. Muszę to koniecznie zmienić, zwłaszcza, że teraz mam dla kogo je robić. To już nie dwie łakome buzie, a cztery 😉

Ostatnio podczas zakupów w markecie Kasia poprosiła, bym kupiła jej książkę. Pomyślałam – świetny pomysł na jesienne zajęcia w domu.

Książka ma tytuł zobowiązujący. Książka ma tytuł zobowiązujący. Hit dziecięcej literatury 2015. Co wydawca przygotował? Czy nawiązuje do Małego Księcia?

IMG_2781

Przepisy są proste i szybkie, to ważne, bo takie maluchy oczywiście mają swoje wymagania i kuchnia musi być prosta, łatwa i szybka (właśnie odkryłam, że mam podobne wymagania w kuchni. Chyba dalej jest we mnie coś z dziecka). Idealny sposób na południowe zajęcia. Albo na cały miesiąc południowych zajęć, bo przepisów w książce jest blisko trzydzieści. Porcje w przepisie są przygotowane na ok. 50 sztuk ciasteczek. Zaletą są dość proste i łatwo dostępne składniki (no może oprócz laski wanilii, masy marcepanowej i melasy buraczanej – często w sklepach towar deficytowy). Sporo jest naprawdę przyzwoitych cenowo propozycji. Są oczywiście wyjątki z którymi trzeba się liczyć np. my zrobiliśmy ciasteczka maślane. Przepis na 150 szt. ( rozwałkować na 0,5 cm). Rozwałkowałam cieniej, wyszły 4 blachy pysznych łakoci, ale ich liczba przy standardowej wielkości foremek była zdecydowanie ok. połowę mniejsza.

ciasteczka maślane

Druga kwestia: naprawdę wiele przepisów zawiera w składzie orzechy, migdały mielone lub nie. Są to silnie alergizujące rzeczy, więc trzeba brać poprawkę na alergików i małe dzieci.IMG_2779

 

Jeśli chodzi o samego Małego Księcia – no cóż – jest on tylko dekoracją do tej książki. Pojawia się jak szablon na każdej stronie w ilustracji. Tylko tyle. Ale niewątpliwie nadaje jej uroku. No, jeszcze stopień trudności wykonania oceniany jest w systemie gwiazdkowym (1-3 gwiazdki), dodane są też trzy foremki do ciastek w kształcie gwiazdy, księżyca i komety. Przydadzą się do pierniczków. Sezon pierniczkowy czas zacząć, prawda?

IMG_2782

My zapoznamy się z przepisami, a potem książeczkę pożyczymy koledze Kasi. On jest małym kuchcikiem w tej chwili 😉

Czy warto kupić tą książkę? Naprawdę nie wiem. Przepisy takie lub podobne na pewno znajdą się w Internecie. Tu jednak są zebrane w jednym miejscu. Książka jest ładnie wydana, przyciąga uwagę. Aczkolwiek myślę, że gdyby nie Mały Książę, pewnie nie kupiłabym jej w tej cenie (ok. 25 zł)IMG_2780

A kiedy zrobimy już wszystkie ciasteczka, mam nowe pomysły i nowe źródło inspiracji:

IMG_2783

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better