Jak inaczej pokazać dzieciom Biblię?

Mamy jesień. Nasze spacery czasami są trochę krótsze, ze względów pogodowych. Bywa, że jest wietrznie, ciemno, szaro … nudno. Bawimy się więc w domu! Czasem tylko biednej matce kreatywności brakuje. Co robić?

Przy okazji niedawnych promocji kupiłam nam książkę `”Bawmy się ze zwierzętami z Biblii”. Wrażenia? Pozytywne!

Jestem bardzo mile zaskoczona jakością merytoryczną książki. Bardzo dobra treść. Jest to jedna z lepszych książeczek religijnych, które ostatnio widziałam. Książka w ciekawy sposób nawiązuje do Biblii. Kto z Was czytał Pismo Św. zaczynając od wyszukania fragmentów o zwierzętach? . Zwierzęta  to przecież stworzenia boskie, które lubi każde dziecko.  Jest więc krótki wybrany werset o zwierzęciu z Pisma Św. Na przykład:

 „Ci co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą” (Iz 40,31).

IMG_2531

Cytat jest taki, że dziecko go nie zna z Biblii dla maluchów, a więc mamy dodatkowy aspekt in plus – poznanie Pisma Św. Do tego rysunek zwierzaka, krótkie wyjaśnienie symboliki (umówmy się, nie wszystkie stworzenia mają przyjemny odbiór – np. szarańcza czy pająk), jakaś ciekawostka i oczywiście opis propozycji zabawy. Są tu czterdzieści trzy odmiany zwierząt ( np. pszczoły, owce, przepiórki, niedźwiedzie).IMG_2533

Zabawy są bardzo proste łatwe w przygotowaniu i tanie.  Wymagają posiadania wszędzie dostępnych rekwizytów takich jak sznurek, kartka papieru, szalik. Pobudzają wyobraźnię, gdy dwie związane sznurówki zmieniają się w węża. Właśnie, zabawa w węża… hit Kasiowy! Wiele z tych gier jest tak dobranych, że można w nie grać w małych grupach. Są też takie (co prawda nieliczne – dla mnie to minus), gdzie można grać w parach.

IMG_2535 IMG_2536

Książka, choć z zabawami dla dzieci, jest przydatna także dorosłym. Polecam rodzicom, animatorom, diakonii wychowawczej, księżom. Przyda się w domu, na spotkaniach (nie tylko integracyjnych) i rekolekcjach, w budynku i na powietrzu. Rozwija. Edukuje. Ewangelizuje. Daje nowe światło. Czasem może być ostatnią deską ratunku, gdy nie ma co robić w pochmurny dzień lub gdy inne plany odpadają. Warto zawsze ją mieć pod ręką. Myślę, że pojedzie z nami na przyszłoroczne wakacje.

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better