Boli mnie serce na nodze …

Na facebooku zacytowałam Wam moją Kasię, która w przypływie swego słowotwórstwa stwierdziła, że bolą ją nogi i serce na nogach. Nie było wyjścia i książka nawiązująca do anatomii zawitała w naszych progach szybciej niż planowałam, choć wiem, że częściowo jej słowa były lekko nieprzemyślane.

Niewątpliwie Kasia dorosła jednak do chwili, kiedy więcej można z nią o ciele i organizmie rozmawiać. Jako książkę nawiązującą do funkcjonowania organizmu wybrałam Moje ciało. Nie jest to nowość wydawnicza, ale książkę polecam, bo:

- jest całkiem ładnie wydana

- zawiera ciekawe informacje dotyczące funkcjonowania organizmu zwykłego człowieka i  ludzkie rekordy (najwyższy/najstarszy/najszybszy człowiek świata)

-edukuje nie tylko anatomicznie (gdzie jest mój szkielet) i fizjologicznie („dlaczego płaczemy?), ale i zdrowotnie („dlaczego trzeba myć ręce?”)

- jest  przystępna w odbiorze dla kilkulatka. Opiera się na pytaniach zadawanych przez dzieci, np. „kiedy będę tak duży jak ty?”

-ma całą masę okienek, a jak znam kilkulatki, to one okienka uwielbiają i mogą np. zająć dziecko podczas podróży samochodem.

Wydanie skradnie serca szkrabów. A my książkę gruntownie przeglądamy, czytamy o 100.000 km, które dziennie przebywa  krew (ale mamy tych naczyń krwionośnych!) i tym podobnych  kwestiach.

 moje ciało pytania i odpowiedzi

IMG_8915 IMG_8917 moje ciało pytania i odpowiedzi

Uwaga, wiem, że niektórzy mają pewne hamulce dotyczące natury. To dziwne, bo już dawno ustaliliśmy, że Pan Bóg stworzył człowieka takiego, jakim jest, z całą fizjologią i anatomią, lub mówiąc bardziej świecko - człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce.  Jeśli też należysz do tej grupy wrażliwców, to ostrzegam, że w książce są 3 pytania, takie jak: „co sprawia, że wymiotuję?”, „co sprawia, że bekam?”, „jak jedzenie zmienia się w kupę?", które możecie uznać za sprzeczne z dobrym gustem.

Ps. jeśli szukacie książki dotyczącej płciowości, to przypominam ten wpis.

W przygotowanie tego wpisu wkładam sporo czasu i serca. Dbam, by treść była dobra, przyjazna i przydatna. Jeśli Ci się spodobał ten wpis, dodaj komentarz poniżej lub na profilu społecznościowym. Bądźmy w kontakcie na Facebooku. Lubię to! Sprawisz mi wiele radości.

  • http://tygrysmamatuitatatu.blogspot.com/ tygrysimy

    Świetne wydawnictwo. Nie przepadam za książkami z okienkami, ale w tej pozycji nie przeszkadzają. Zapisuję na swoją chciej listę.

    • Joanna Gliniecka

      poczekaj i się przekonasz, maluchy okienka uwielbiają. No oczywiście też często urywają…

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Bardzo mi się podoba, a Bąbel nawet na tym etapie byłby zachwycony, bo wręcz uwielbia otwierane okienka i niespodzianki, które się pod nimi kryją :)

    • Joanna Gliniecka

      Kasia od jakiegoś 2-3 roku życia też jest fanką okienek. Te okienka były jednym z argumentów, dlaczego akurat tą książeczkę (w tym temacie) wybrałam.

  • Ania Gawrońska

    Uwielbiam takie książki dla dzieci, które są tak fajnie wydane i jeszcze czegoś nauczą. Na pewno zainteresujemy się tą pozycją :-)

    nasz-zaczytany-swiat.blogspot.com

  • http://sledztezpies.blogspot.com marieanne

    Intryguje mnie, co jest ukryte pod “gdzie idzie lekarz gdy zachoruje” 😀 może się czegoś dowiem? Zdradź proszę 😀

    • Joanna Gliniecka

      to bardzo proste. idzie do innego lekarza, choć prawdopodobnie sam wie, co mu dolega :)

      • http://sledztezpies.blogspot.com marieanne

        Podoba mi się! Sama prawda :)

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better