Krótki przegląd wielkanocny

Spójrzmy prawdzie w oczy. Dobre, wartościowe książeczki dziecięce poruszające temat Wielkiego Postu to jak kwiat paproci. Rzadko je można znaleźć stacjonarnie, nawet w księgarni katolickiej.  Oj rzadko. Przynajmniej w moich okolicach. Nie wiem, czy to wina nas, klientów, że tak mało kupujemy i  sprzedawcy nie zamawiają, czy przedstawicieli handlowych i wydawnictw, że nie dowożą i nie proponują…

Dziś prezentacja tego, co mamy, czytamy, na czym pracujemy w Wielkim Poście. Wszystkie artykuły dostępne są od ręki w księgarniach (na pewno pomorskich).

Gdybyście szukali, to:

- do pracy w Wielkim Poście kupiłam dzieciakom malowanki. Dobierałam te, które są proste do kolorowania, jako, że moje maluchy na rysowaniu zbyt długo swej uwagi nie skupią. Dodatkowo jest tekst wyjaśniający co to jest Droga Krzyżowa i krótkie rozważania, jakieś inne dziecięce aktywności typu rebusy i rysowanie linii wg kolejnych cyfr („Droga Krzyżowa. Maluj &graj”) czy wyraźne nawiązania do świąt paschalnych („Wielki Post, Wielkanoc”).Malowanki Wielki Post i Wielkanoc

- wzmianki o Wielkim Poście są w całorocznej książce z rozważaniami ks. Twardowskiego (niedawno o niej Wam pisałam tu)

Na ostatni guzik. Rok z księdzem Janem Twardowskim

- zdecydowanie więcej wielkopostnych, przedwielkanocnych i wielkanocnych treści jest w książce ks. Jana Twardowskiego „Wielkanocne idą święta”. To dobra pozycja, polecam. Recenzja jest na blogu tu

.IMG_2881

- Wielkopostnych materiałów dla maluszków nie zauważyłam. Trochę lepiej sprawa przedstawia się z książeczkami wielkanocnymi. Stara, ale jara pozycja to Wielkanoc Kurczaczka (recenzja tu)

.IMG_2875

Nowością są pisanki i koszyczek, recenzji szukajcie u Tygryska. Jeśli ktoś ma maleńkie dzieci, to to są książeczki przygotowane specjalnie dla nich.  Twarde, wytrzymałe, mało tekstu, dużo obrazków…

W tym roku zaryzykowałam i kupiłam Piotrusiowi (nie wiem, czy nie za mały i czy nie za cienkie kartki) książeczkę Alleluja, już Wielkanoc. Ciekawa rymowanka obejmująca Niedzielę Palmową, wjazd Jezusa do Jerozolimy, Ostatnią Wieczerzę, Modlitwę w Ogrójcu, Drogę Krzyżową, Pusty Grób i święto Tomasza. Brakuje mi tu jeszcze z jednej strony poświęconej Zmartwychwstaniu, wtedy już by było super.

Uzupełnieniem tych wydawnictw są … puzzle. Będziemy układać Baranka Paschalnego. Wreszcie Baranka, z całą  jego symboliką! Wszak Wielkanoc to nie święto czekoladowego zająca…IMG_9094

A propo… Wiecie, że rok temu w Tesco udało mi się dostać Barbie z koszyczkiem wielkanocnym (niestety z zającem)  i w sukience w kropki-jajeczka?barbie wielkanocna

  • http://panimatka.pl/ Pani Matka

    Choć Wielkanoc to najważniejsze święto w roku to rzeczywiście nie ma w czym wybierać w księgarniach. Dzięki za te polecenia. Nie lubię spłycania świąt do koszyczka i jajeczka.

    • Joanna Gliniecka

      Sprawa nieco lepiej wygląda w internecie, niestety dalej dużo jest zajączków, kurczaczków itp…

  • http://tygrysmamatuitatatu.blogspot.com/ tygrysimy

    Tą Barbie mnie zaskoczyłaś :)
    Książeczek jest więcej w sieci niż w księgarniach stacjonarnych, ale jest mały minus, bo trudno o takie recenzje jak Twoja, a nie raz już trafiły do nas tytuły, z których do końca nie jesteśmy zadowoleni. Na szczęście niektóre wydawnictwa udostępniają nieco zawartości.

  • Karolina Górecka

    Dzień dobry, dopiero przeczytałam ten post. Nie wiem, czy Pani zna tę autorkę, ale polecam bardzo książki Mary Joslin. Napisała przepiękną książkę “Poranek Wielkanocny” o zmartwychwstaniu Jezusa. Jest to prawdziwe dzieło sztuki, zilustrowane przez wspaniałą malarkę, Helen Cann. W Polsce książeczka ukazała się w 2006 roku. Wydało ją WAM. Nakład został wyczerpany, ale można ją czasami kupić na allegro lub można poszukać w antykwariatach. Ja kupiłam na allegro przed Wielkanocą za kilkanaście złotych. Naprawdę warto ją mieć w biblioteczce. Pozdrawiam serdecznie

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better