Podsumowanie pierwszego kwartału na blogu

Pierwszy kwartał roku minął. Czas na małe podsumowanie bloga, zwłaszcza dla tych, którzy dopiero do nas dołączyli. Zobaczcie sami, jak udany był to dla nas czas.

Prywatnie:

Początek roku był czasem, gdy dużo odpoczywalam, ze 3 tygodnie spędziłam u rodziców, ale wiele rzeczy które zrobiłam, udało mi się zrobić pierwszy raz w życiu.

  • Pierwszy raz zobaczyłam góry zimą 😉

IMG_6237

  • Widziałam krakowską szopkę (wiedziałam, że kiedyś ją zobaczę!)szopka krakowska
  • Zwiedziłam wystawę figur woskowych ( w Zakopanem, szczerze- można sobie darować)wystawa figur woskowych zakopane

Poszłam z dzieckiem na lodowisko (to naprawdę wyczyn, trochę się bałam, bo sama łyżew nie miałam na nogach całe wieki. Ale było super!)

Byłam tez na fitnessie dla mam. Muszę chodzić częściej!

Blogowo:

  • Przede wszystkim widzę, że wokół bloga buduje się bardzo zaangażowana społeczność. Cieszy mnie to ogromnie :)
  • Wystartował pierwszy latoroślowy konkurs
  • Wystartował Instagram
  • Zrobiłam wizytówki. Ładne?

Blog Latorośle piszę już ponad rok. Co mogliście w tym czasie przeczytać?

Wiara: rok w zasadzie zaczął Orszak Trzech Króli, jednak  wiadomo, prym wiódł Wielki Post (1, 2, 3), który na blogu zakończył się relacją z Niedzieli Palmowej.

Podróże: Nasze wypady2016 rozpoczął Sopot i Zakopane w 24 godz (najbardziej szalony  wyczyn), Zakopane (zimą) z dzieckiem w wózku, kompendium nadmorskie przed wyjazdem na urlop, Rewa i oczywiście Kalwaria w Wielu, Centrum Experyment w Gdyni i miłosne Chełmno.

Książki: polecam Wam i "Miłosierdzie to imię Boga" i "Grunt pod nogami". Tyle tytułem książek dla dorosłych. Czytałam też wiele poradników dotyczących pisania, ale ich recenzje narazie pozostawiam sobieNa blogu pojawiła się też książka z kategorii musisz to mieć- Rytuał rodzinny.

Książki dla dzieci; trochę dotknęliśmy anatomii i geografii, a oprócz tego była Arka Noego na wiele sposobów, rzecz jasna Wielkanoc.

Było tez trochę stylu życia: podzieliłam się z Wami sposobami na kontrolę wydatków, zaproponowałam grę małżeńską na długie Polaków rozmowy i zaproponowałam drobne przepisy (karnawałowe faworki, potem były przekąski-  carpaccio z buraka i babeczki z pastą groszku). Czy ktoś już robił? Do tego wyprawiłam urodziny w stylu Lego, zrobiłam prosty wianek wielkanocny i palmy, więc i diy na blogu było.

Mam nadzieję, że było różnorodnie i ciekawie :) Na dokładkę jako zdjęcie główne wklejam Wam jedno ze zdjęć, które bardzo polubiliście na Facebooku 😉

Zapowiedzi

Zdradzę Wam, że w drugi kwartał roku wchodzę z przytupem. Niedługo relacja z Wiosennego Spotkania Blogerek w Gdyni, przede mną targi Mother and Baby w Gdańsku, a mój aparat doczekał się nowego obiektywu i ... namiotu bezcieniowego.

W przygotowanie tego wpisu wkładam sporo czasu i serca. Dbam, by treść była dobra, przyjazna i przydatna. Jeśli Ci się spodobał ten wpis, dodaj komentarz poniżej lub na profilu społecznościowym. Bądźmy w kontakcie na Facebooku. Lubię to! i Instagramie. Sprawisz mi wiele radości :)

Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better